Wspomnienie o Piotrze Ganie

PIOTR GAN – WE WSPOMNIENIACH WSPÓŁPRACOWNIKÓW

\r\n\r\n


\r\nRyszard Makowski - realizator nagrań dokonywanych przez Piotra Gana od początku lat 60 - tych aż do roku 1967 
\r\n„Dla mieszkańców wsi i miasteczek nasz przyjazd zawsze był wielkim wydarzeniem, wręcz świętem, do którego bardzo starannie się przygotowywali. Piotr za każdym razem przeprowadzał „rozpoznanie”, wypytując gdzie tylko się dało o formę i kondycję muzykantów, a szczególnie tych, których wcześniej nie znał. Przed samym nagraniem długo z nimi ustalał repertuar, słuchając po fragmencie każdego utworu. Do mnie należała techniczna strona nagrania, dość trudna  z uwagi na sprzęt, jaki w tamtym czasie miała Rozgłośnia Polskiego Radia w Kielcach. Były to odziedziczone po wojsku magnetofony, ciężkie, z niemiłosiernie szumiącymi mechanizmami, a przy nagrywaniu trzeba było zadbać  o proporcje między poszczególnymi instrumentami. Podczas tych nagrań wiele się działo... Bywało, że nagrywane śpiewaczki traciły energię, a wtedy Piotr mówił: - Rysiu zrób coś, przestrasz je, rozbaw, albo złap i podrzuć im żabę.

\r\n\r\n

Był miłym, ciepłym człowiekiem. Bardzo cierpliwy i wyrozumiały, choć wśród muzykantów różnie bywało z „zażywaniem lekarstw w płynie”. Raz jedyny się zdenerwował i to niesamowicie, kiedy po kilkudziesięciu kilometrach jazdy okazało się, że kapela, na której nagranie ostrzył sobie zęby od dawna jest zdekompletowana i nie będzie materiału do kolejnej audycji.  A poirytowanego widziałem go raz, kiedy Irenka, przyszła żona Piotra poprosiła mnie, wtedy jeszcze kawalera, do tańca!  Śmigam sobie z Irenką leciutko po parkiecie, a tu Piotr podchodzi i mówi „nie wywijaj nią tak, bo ci zaraz skudłacę fryzurę”. 

\r\n\r\n

Jerzy Szczepanek – realizator nagrań współpracujący z Piotrem Ganem od 1967r. do 1983r.
\r\n„Spotkałem się z nim po raz pierwszy w 1964 roku, kiedy rozpocząłem pracę w Rozgłośni. Piotr Gan z Rysiem Makowskim stanowili wtedy najbardziej zgrany radiowy duet. Od 1967 r. nagrywałem z Piotrem już regularnie. Był bardzo przywiązany do brzmienia mikrofonu pojemnościowego firmy „Telefunken”, który trafił do Rozgłośni kilka lat wcześniej. Nazywany „paluszkiem” był rzeczywiście dobrym narzędziem, ale nagrywanie wyłącznie na jeden mikrofon wymagało żmudnego ustawiania muzyków, instrumentów, śpiewaków, szukania planów, żeby zapewnić „plastyczność” nagrania. Taki sposób rejestracji kapel wykorzystywaliśmy dość długo, choć z czasem w radiu pojawił się wielokanałowy, dający więcej możliwości i znacznie skracający czas pracy mikser zamontowany w wozie Robur. Pewnego razu zaryzykowałem. Rozłożyłem statywy, kable, podłączyłem 8 mikrofonów, ustawiłem co trzeba, a Piotr patrzył, patrzył i nie mówił nic. Ja byłem z nagrań zadowolony, za to Piotr przez długie tygodnie podchodził do nich z dystansem i … nie dawał ich na antenę, bo nie brzmiały jak na „paluszku”. Ale już kiedy przeprowadziliśmy się na obecną ul. Radiową, gdzie studio muzyczne dawało nowe możliwości, Piotr szybko wszedł w technologię stereo, oswoił się z dużym mikserem, nieco później z wielośladowym magnetofonem i coraz częściej to do nas, do radia przyjeżdżały kapele na nagrania. Piotr miał swoje sposoby na zespoły, które zbytnio się popisywały. Mówił wtedy: - Panowie, panowie – zgrajcie walca. Po kilku taktach miał już wyrobione zdanie o umiejętnościach muzyków. Jeżeli kapela radziła sobie w wolnym tempie – puszczał do mnie oko, przez interkom mówił  do muzyków: - W porządku. I rozpoczynaliśmy nagranie z przekonaniem, że będzie pięknie”. 

\r\n\r\n

Janusz Woś - wieloletni kierownik Redakcji Muzycznej Radia Kielce
\r\n„Początkowo, jako młodszy kolega pana Piotra, z szacunkiem i podziwem obserwowałem powstawanie „Muzycznej premii tygodnia”. Później, po latach, nieprzerwanie dzieląc z Piotrem pokój, mogłem się cieszyć coraz bliższą z Nim zażyłością, tym cenniejszą, że opartą na wspólnych zapatrywaniach, zbieżnych w wielu dziedzinach poglądach, wreszcie – co chyba najsilniej nas wiązało – na codziennej, wspólnej pracy nad redagowaniem muzycznego programu. Będąc współpracownikiem Rozgłośni, Piotr Gan poświęcał jej tyle czasu, że starczyłoby tego dla kilku etatowych pracowników. Podziwialiśmy go więc i bardzo szanowali za tę mrówczą pracowitość, solidność i obowiązkowość, za szlachetność i kulturę. Jego twórcza działalność, wyrażająca się w tysiącach zarejestrowanych melodii i przyśpiewek ludowych, zanikających już obrzędów i zwyczajów, setkach audycji folklorystycznych dokumentujących tradycje kultury wsi kieleckiej i radomskiej, przyniosła uznanie nie tylko jemu samemu. Powodzenie i ogromną rzeszę słuchaczy zyskało Radio Kielce”.

\r\n\r\n

Leszek Ślusarski - redaktor muzyczny Radia Kielce
\r\n„Piotr Gan – cóż za klasa i to w każdym calu. Poznałem Go bliżej w 1976 r. i od razu polubiłem Jego humorystyczno-gorzkawe komentarze dotyczące życia muzycznego kraju. Zawsze trafne, bo wynikające z wiedzy muzycznej i bogatego doświadczenia. Pamiętam też jak starannie (około środy, czwartku) dzielił listy słuchaczy na bliskie korzeniom ludowej twórczości i te, z których wyzierały prośby o nieelegancko rozwibrowane saksofony, czy jakieś podle brzmiące pseudo-organy. Prawdziwe perełki lubił głośno odczytywać, a jedną, wielce rozbawiony kiedyś mi pokazał.  Starannie napisane wiecznym piórem zdania brzmiały mniej więcej tak: „Panie Piotrze. Proszę puszczać więcej kapel unowocześnionych, z organami, gitarą basową i perkusją, bo te „Pendereckie” i „Nahorne” to tyko gamy grają”.  Piotr błyskawicznie dopatrzył się w tej prośbie uszczypliwości słuchacza pod adresem muzyki klasycznej prezentowanej w audycjach Janusza Wosia i moich, co skończyło się gorzkim chichotem naszego „tria”. I dalej, wierny sobie, nadal stawiał tamę wspomnianym unowocześnieniom. Bo poszanowanie tradycji i wartości płynących z autentycznej ludowej twórczości zawsze Mu najczulej w duszy grało. Dziś wiemy już, że Piotr Gan – Kolberg Kielecczyzny - dobrze wiedział co było i jest ważne dla dziedzictwa świętokrzyskiej krainy”.
\r\nP.S.  Historia wie co czyni – raz na sto lat. Oskar Kolberg urodził się 200 lat temu - 22 lutego 1814 r., a Piotr Gan przed 100 laty – 7 stycznia 1914 r. 

\r\n\r\n

Oprac. Leszek Ślusarski, Joanna Gergont-Woś
\r\n                                                                                                                              

\r\n

Jawor

U źródeł kultury

Kontakt:

ul. Jana Pawła II 6
25-025 Kielce
Tel.: 41 34 492 97
sekretariat@mwk.com.pl